Niektórzy niepełnosprawni (a wśród nich wiele osób z upośledzeniem umysłowym) spędzają całe życie w instytucjach opiekuńczych. Spora liczba dorosłych osób pozostaje bez pracy, a utrudniony dostęp do wielu miejsc publicznych wyklucza je z udziału w większości zdarzeń społecznych. Najczęściej również ich sytuacja finansowa przedstawia się gorzej niż osób w pełni sprawnych. Społeczny odbiór i postawy wobec nich charakteryzują niepełnosprawnych jako osoby nieinteligentne i niezdolne do porozumiewania się z innymi, istoty aseksualne, dziecinne, zależne, pasywne i tak dalej. W takim kontekście samouszkodzenie może mieć wiele znaczeń: od karania własnego ciała za jego niedopasowanie do akceptowanego i „pożądanego" wizerunku po ekspresję głębokiej frustracji i złości. Samouszkodzenie może też służyć zapewnieniu sobie poczucia kontroli nad opornym ciałem bądź też nad egzystencją, która z powodu braku przyzwolenia społecznego na pełne uczestnictwo osób niepełnosprawnych w życiu społecznym jest poważnie ograniczona. Może też stać się próbą komunikowania napięcia, głębokiego smutku i protestu przeciwko własnej sytuacji.